Nie wiem czy źle zeskoczył czy jak, ale od wczoraj wieczora kuleje albo trzyma łapkę w powietrzu,
byłam z nim dziś u weta. To nie od pazurka, bo on sam ładnie rośnie.
Zaś w połowie łapki Fifi zaczął skarżyć się na dyskomfort.
Dostał zastrzyk przeciwzapalny i przeciwbólowy i tabletki na 6 dni.
W poniedziałek mamy dać znać i jak, bo ew trzeba będzie zrobić prześwietlenie. Lecz na bank nie ma żadnego złamania.
Komentarze
Prześlij komentarz