Mamy Giardię!

 Koty mają giardię tak oba. Tadzik akurat nie, ale myślę że mimo wszystko ma. 

Więc kąpiele dupeczek, ozonowanie chaty, dezynfekcja kuwet, pranie wszystkiego na potęgę.  W pon- wtorek robimy ponowną flotację kału i test na giardię czy nam się udało ją pokonać czy nie. 

No i Fifi i Mimi oboje kwalifikują się na przegląd paszczy i ściągnięcie kamienia z zębów, a wtedy się okaże w jakim stanie są zęby.



Mimi przy okazji kontroli po tygodniu antybiotykoterapii miała wyczyszczone gruczoły okołoodbytowe. Zastanawiało mnie czemu nie mogę jej portków sierści z tyłu wyczesać no i właśnie dlatego. Gruczoły były wielkości wisienek. 









Komentarze